Przerażona Elis cofnęła się o krok. Jej reakcja przyciągnęła uwagę wszystkich zgromadzonych.
— Co... co tu się dzieje? — odruchowo zwróciła się do Kaelena. Jego milczący wzrok spoczywał na jej twarzy, gdy się poruszył. Cofnęła się jeszcze bardziej, gdy podszedł do niej.
— Bierzemy ślub — powiedział spokojnym tonem, zatrzymując się przed nią. Odpowiedziała mu pełnym niedowierzania spojrzeniem.
— Co
















