Mężczyzna podszedł do niej potężnymi, wyrachowanymi krokami, zmuszając naiwną dziewczynę do przyciśnięcia pleców do ściany. Jego twarz była zimną maską, nie zdradzała żadnych emocji, jednak niemal niedostrzegalne drgnięcie szczęki można było zinterpretować jako poirytowanie.
Przywarła mocniej do ściany, gdy zatrzymał się tuż przed nią. Minęło kilka chwil, zanim zebrała w sobie dość odwagi, by zer
















