Elise wcale nie spała. Jej mózg był wielkim kłębowiskiem pytań. Kim on jest? Była teraz w stu procentach pewna, że ta osoba jest człowiekiem. Żaden diabeł nie nosi zegarka ani perfum. Nie żeby kiedykolwiek jakiegoś widziała, ale miała swoje przekonania.
Pan Vargas.
To nazwisko i ta twarz mąciły jej w głowie. Czy to on? Ale dlaczego miałby to robić? Przewróciła się na bok, pogrążona w myślach, gdy
















