Do kogo należysz?
Angelina była w siódmym niebie. Jej oczy powiększyły się dwukrotnie, gdy wpatrywała się w ogromne karuzele.
— Chodźmy, wejdźmy do środka — powiedział Carlos, prowadząc wszystkich do wnętrza. Kaelen szedł na samym końcu. Wyglądał na zdystansowanego i znudzonego.
Zaraz po wejściu Angelina zaczęła podskakiwać na rękach Elise.
— Zabierz mnie tam, Eli. Chcę pojeździć na tym byku — wsk
















