Nie pragnął jej, ale nie chciał też, by pragnęli jej inni.
Biała gorączka zazdrości przepłynęła przez jego żyły, pochłaniając go w całości, gdy wściekle wpatrywał się w dłonie chłopaka przesuwające się po jej policzkach. Jego oczy płonęły nienawiścią na widok miejsca ich styku. Nienawidził tego — jego dłoni na niej i uśmiechu, który wywołał na jej twarzy. Brzydził się tym bezgranicznie. Czy ten sz
















