Wprowadził ją przez drzwi. Jej wysiłki, by cokolwiek dostrzec w ciemności, ustały, gdy Kaelen zapalił światło. Jasny blask zalał pokój, który wyglądał na opuszczony od wieków. Było to duże pomieszczenie z łóżkiem z baldachimem i koronkowymi, różowymi zasłonami. Różowa farba na ścianach wyblakła, wisiało na nich kilka dzieł sztuki oraz pięknie ułożone ramki ze zdjęciami. Zmrużyła oczy, by lepiej si
















