Tamsin podeszła do drzwi, gdy usłyszała dzwonek. Otworzyła je i zobaczyła Elis stojącą przed nią z szerokim uśmiechem na twarzy.
"El!" – wykrzyknęła i przytuliła ją.
"W końcu jesteś. Jak ty..." – jej wzrok powędrował ku Mateo, który stał obok Elis. Natychmiast domyśliła się, jak się tu znalazła.
"Och, Sark cię tu sprowadził" – mrugnęła do Mateo. Ten posłał jej wściekłe spojrzenie.
"Mateo" – wycedz
















