Elis słyszała go, ale nie była pewna, czy dobrze zrozumiała. Jej twarz całkowicie pobladła.
— Co? — jej pytanie było zaledwie drżącym szeptem. Z pewnością musiała się przesłyszeć.
Widząc jej reakcję, na jego ustach wykwitł uśmiech. Jego palce zmysłowo zsunęły się na jej ramię. Jego chłodne wargi znajdowały się zaledwie o cal od jej zwilżonych ust.
— Jedź ze mną do Hiszpanii, piękna — szepnął, lekk
















