Wzdrygnęłam się na widok swojego odbicia w lustrze. Dlaczego siniaki zawsze wyglądały gorzej, gdy zaczynały się goić? Ciemny fiolet wyblakł, przechodząc w paskudne odcienie żółci i zieleni, rozkwitając na mojej skórze niczym chore kwiaty. Odkręciłam kurek z zimną wodą, zmoczyłam myjkę i ostrożnie przetarłam twarz, a następnie osuszyłam ją delikatnymi klepnięciami. Moje włosy były w nieładzie, splą
















