Obudziłam się jakiś czas później, czując, jak kanapa ugięła się pode mną. Cam siedział przy mojej głowie, a kiedy zobaczył, że otworzyłam oczy, przeczesał palcami moje włosy.
„Wszystko w porządku, skarbie. Jesteśmy w powietrzu, powinniśmy lądować za około godzinę. Może spróbujesz jeszcze zasnąć?”.
Mruknęłam potakująco, ale chcąc być bliżej Cama, usiadłam i wdrapałam się na jego kolana, sięgając za
















