– Hej, słodka dziewczyno, wszystko jest w porządku – mruknął Cam. – Nie masz się czego wstydzić. Nic się nie wydarzy, jeśli nie będziesz tego chciała. Żaden z nas nigdy cię nie dotknie bez twojej zgody. – Delikatnie się odsunął, chwytając moje spojrzenie. – Obiecuję – powtórzył, tym razem pewniejszym głosem.
Skinęłam powoli głową i zrobiłam mały krok w tył, potrzebując wyraźniej widzieć jego twarz
















