O cholera. Mam kłopoty.
Wpatrywałam się w kapę na łóżku, nie chcąc spotkać wzroku Colta, gdy poczucie winy zaczęło mnie przytłaczać. W moich oczach już zbierały się łzy, gorące i pełne wstydu.
– Przepraszam. Nie chciałam, żeby to wszystko się wydarzyło – szepnęłam, a głos mi się załamał, gdy spłynęły pierwsze łzy.
Colt poruszył się obok mnie i nagle posadził mnie sobie na kolanach. Opadłam na jego
















