Siedziałam szczęśliwie wciśnięta między Griffa i Becketta na tylnym siedzeniu, gdy wracaliśmy do domu. Czterej bracia swobodnie rozmawiali, żartując z rzeczy, które działy się w bazie za granicą. Pozwoliłam ich głosom przepływać przeze mnie, marząc o tym, jak by to było mieć ich wszystkich czterech w domu naraz.
Mrugnęłam, wracając do rzeczywistości, gdy Cam wypowiedział moje imię.
— Przepraszam —
















