— Co sądzisz o zawiązaniu ci oczu? — zapytał Colt, a troska złagodziła jego wyraz twarzy.
— Ufam wam — powiedziałam powoli — ale co się stanie, gdy przestanę widzieć?
Beckett ścisnął moją dłoń, a ja uśmiechnęłam się do niego.
— Nic strasznego, mała, obiecuję — powiedział Colt. — Gdy zawiążemy ci oczy, jeden z nas cię rozbierze... tylko do samej bielizny.
Słyszałam nadzieję w jego głosie i to spraw
















