"Czy jest jakieś miejsce, w którym moglibyśmy się rozejrzeć, nieco bardziej ustronne, ale wciąż wystarczająco blisko uniwersytetu i miasta, żeby było to dla wszystkich wygodne?" – zapytałam, a chłopaki przerwali rozmowę, by rozważyć moje pytanie.
– Nie znajdziemy tu takiego odosobnienia, jakie mamy w tym domu, ale jest kilka obszarów, które moglibyśmy sprawdzić, a które są oddalone o zaledwie dwad
















