Tuliłam się do Cama, podczas gdy pozostała trójka grała w swoją grę. Za każdym razem, gdy ktoś przegrywał rundę, przesiadałam się na jego kolana i pocieszałam go uściskami aż do następnej przegranej. Sama próbowałam rozegrać kilka partii, ale szczerze mówiąc, lepiej bawiłam się jako nagroda dla aktualnego przegranego. Około północy zaczęłam odpływać na kolanach Griffa. Usłyszałam, jak szepcze coś
















