Beckett, wciąż mrucząc coś pod nosem, podszedł do Maeve, która wciąż siedziała szczęśliwa na kolanach Callahana. Pochylił się, ucałował ją w policzek, a potem podniósł i delikatnie postawił na podłodze. Z figlarnym klapsem w pośladek obszedł wyspę kuchenną i przejął siekanie reszty warzyw. Maeve tylko pokręciła głową z pełnym miłości zniecierpliwieniem i odwróciła się, by wyciągnąć składniki z lod
















