Obudziłam się wcześnie, zbyt podekscytowana, by spać dalej. Dzisiaj wyjeżdżaliśmy do domu nad jeziorem, a nie chciałam o niczym zapomnieć. Wymknęłam się z łóżka, nie budząc Griffa, złapałam czyste ubrania i na paluszkach przeszłam do łazienki. Po szybkim prysznicu ubrałam się i dwukrotnie sprawdziłam blaty oraz szuflady, żeby upewnić się, że nic nie zostało.
Zadowolona, wróciłam cicho do pokoju. G
















