– Hej, maleńka. Co się dzieje? – Colt pochylił się bliżej, niemal dotykając czołem mojego, uważnie studiując moją twarz.
– Żebra – wyszeptałam, starając się zbytnio nie ruszać. – Myślę, że leki przeciwbólowe przestały działać, kiedy spałam.
Cam już był w ruchu, schodząc z łóżka i idąc w stronę korytarza. – Skoczę po buteleczkę, którą dała nam pielęgniarka. Zaraz wracam.
Colt delikatnie pogładził m
















