Dysząc ciężko, Kieran przycisnął swoje ciało do mojego, opierając czoło o chłodne płytki prysznica.
— Chryste, kochanie, to było niesamowite — szepnął, wciąż próbując złapać oddech. Miałam siłę jedynie na to, by potaknąć głową i poklepać go po plecach. Po kilku minutach trwania w tej pozycji, Kieran powoli pozwolił mi zsunąć się po ścianie, aż moje stopy dotknęły brodzika. Cofnął się o krok, wciąż
















