Griff postawił mnie na ziemi, odkręcił prysznic i położył kilka ręczników na podgrzewanym wieszaku. Podszedł do mnie od tyłu, objął mnie w talii i przycisnął mocno do siebie.
— Jesteś taka piękna, słonko. Nie mogę się doczekać, aż zostawię ślady na twoim idealnym ciele, żeby każdy wiedział, że należysz do nas. — Oparłam się o niego, odchylając głowę, by mógł mnie pocałować. Pisnęłam z zaskoczenia,
















