Kolacja była idealna.
Śmialiśmy się więcej, niż rozmawialiśmy, podbieraliśmy sobie nawzajem kęsy z talerzy i podawaliśmy sobie desery, jakby to był konkurs na znalezienie tego najlepszego. Okazało się, że homar jest pyszny – podobnie jak ciastko czekoladowe z płynnym wnętrzem, które zamówił Colt. Powiedziałam chłopakom, że zawsze chciałam tak jeść desery, zamawiając wszystko i dzieląc się ze wszys
















