Po szybkim prysznicu spotkaliśmy się z resztą chłopaków na dole. Czas w domu nad jeziorem mijał błyskawicznie i wiedziałam, że aż nazbyt szybko będziemy musieli wrócić do miasta i naszego codziennego życia. Zostało nam jednak jeszcze kilka dni wyjazdu, więc kiedy myśl o ponownym spotkaniu z matką i Barrettem sprawiła, że żołądek podszedł mi do gardła, kazałam swojemu mózgowi się zamknąć. Zamierzał
















