Cam musiał wyczytać mi to w myślach, kiedy zobaczył mój uśmiech, bo jęknął, przyciągając mnie bliżej siebie. — Wszystko, co chcesz, prócz seksu, kochanie; żaden z nas nie chce zrobić ci niechcący krzywdy. — Westchnęłam, patrząc na niego błagalnym wzrokiem.
— Ale czuję się o niebo lepiej; żebra prawie mi nie dokuczają. — Oplotłam go ramionami w pasie i oparłam głowę o jego pierś. Cam złożył pocałun
















