Kieran wziął klucz i otworzył drzwi frontowe, a reszta chłopaków ruszyła za nim ze swoimi torbami. Colt postanowił wziąć też moją i kazał mi zabrać kilka lżejszych siatek z zakupami od Vaughna i Hayesa. Zostałam więc z dwiema paczkami chipsów i chlebem. Kiedy nikt nie patrzył, przewróciłam oczami. Pewnie, na tyle wyzdrowiałam, żeby Colt mógł mi dać klapsa, ale teraz nie mogę nieść niczego cięższeg
















