Dustin i Kris zostali z nami w salonie, choć żaden z nich nie pił już nic więcej. Po kolejnej godzinie moje powieki zaczęły ciążyć. Dustin zaproponował, że odwiezie mnie do domu stada, jako że dochodziła pierwsza w nocy. Uznałam, że jest na tyle późno, by uniknąć wścibskich spojrzeń, więc pozwoliłam mu prowadzić.
Świat zachwiał się i zawirował, gdy wyskoczyłam z samochodu. Przycisnęłam dłoń do zim
















