Głowa pękała mi na pół. Rozłupana, odsłonięta jak nerw, gdy desperacko przeszukiwałam moją uszkodzoną pamięć w poszukiwaniu czegoś znajomego, czegoś, co miałoby sens.
Czułam się, jakbym przeglądała stare fotografie; niektóre rozmazane i niewyraźne, podczas gdy inne były ostre. Niektóre miały na sobie dziwny osad, zbyt błyszczący – zbyt dokładny.
Wciąż pamiętałam noc, w której straciłam pamięć, noc
















