Słyszałam stukot ich stóp, gdy echo niosło go korytarzem, i miałam akurat tyle czasu, by zwrócić się do Adeliny i wypowiedzieć pytanie palące mój umysł.
„Jak udaje ci się śledzić ich w całym zamku?” szepnęłam pośpiesznie. „To nie może być łatwe, to miejsce nie ma końca.”
„Alette zajęło prawie dwa lata opanowanie magii, która to umożliwiła.” mruknęła, nie odrywając oczu od kraty, by spojrzeć na m
















