Krótko potem cała nasza trójka ruszyła na trening. O ile tereny treningowe Liama znajdowały się przy jego domu, o tyle u Atlasa były po drugiej stronie miasta. Duży, ceglany budynek z ogromnymi oknami, które wpuszczały do środka mnóstwo światła, stał po jednej stronie drogi. Budynek musiał zostać wybudowany podczas mojej nieobecności, bo byłam pewna, że nigdy wcześniej go nie widziałam. Wjechaliśm
















