Kilka minut później wszyscy rozeszliśmy się w swoje strony. Liam zatrzymał się w lokalnym zajeździe z Lydią, która nalegała, by towarzyszyć mu w podróży do watahy Atlasa. Nawet teraz nie czułam do niej wrogości. Była nieśmiała w sposób, który przypominał mi dawną mnie. Kiedyś byłam lękliwa i bałam się świata. Utrata Atlasa i mamy wydarła ze mnie ten strach, pozostawiając jedynie gniew. Ostatnio te
















