Szła w naszą stronę, gdy to zauważyłam, i było o wiele za późno, by próbować ukryć wyraz zaskoczenia na mojej twarzy. Jej długie uszy drgnęły, a palce uniosły się, by dotknąć grubego warkocza włosów, który zwisał jej przez ramię.
„Rozgośćcie się.” powiedziała do nas dwojga, a jej głos był zarówno ciepły, jak i miękki. „Krawcy wkrótce się pojawią.”
„Powiedz mi, czy jesteś spokrewniona z poprzedni
















