Kolacja skończyła się szybko, a ja niemal rzuciłam się do ucieczki, gdy tylko nadarzyła się okazja. Dustina bawiły zirytowane spojrzenia, jakimi obrzucał go Atlas, gdy tylko zbytnio się do mnie zbliżył. Dla mnie cała ta sytuacja była irytująca, bo wiedziałam, że to tylko więź partnerska szarpiąca za serce Atlasa – lub jego brak. Czułam na sobie jego wzrok przez cały czas, nawet gdy wychodziliśmy z
















