Chociaż Micah nie miał nic przeciwko temu, byśmy błąkali się po górującym w koronach drzew mieście, poprosił nas, byśmy nie stawiali stopy na ziemi poniżej. Gdy słońce zanurzyło się w niebie, a lśniące gwiazdy usiały horyzont, wielka rzesza stworzeń uznała noc za swój dom.
Nawet gdy wyczerpanie wypełniło moje kości i obciążyło kończyny, byłam nieracjonalnie niespokojna. Tępe pulsowanie wypełniło m
















