Mama przejechała przez centrum miasta, skręcając w jedną z dzielnic mieszkalnych. Prawie każdy dom wyglądał tak samo. Małe i identyczne, idealne, by pomieścić jak największą liczbę osób na niewielkiej przestrzeni.
– Nie jest tak duży jak nasz stary dom – mama uśmiechnęła się z zakłopotaniem. – Ale to najlepsze, co udało mi się znaleźć na szybko. Właściciel przyjaźnił się z moim tatą.
– To żaden pr
















