Po tym, jak prawie spaliłam dom i okoliczny las, Finn uznał, że najlepiej będzie zabrać mnie nad pobliskie jezioro. Gruba tafla lodu pokrywała powierzchnię jeziora, czyniąc je idealnym miejscem do ćwiczeń.
Dał mi wystarczająco dużo czasu, abym się ogrzała i wrzuciła coś do żołądka, ale wkrótce potem wznowił trening. Nie kłopotałam się zmianą ubrania, gdy dowiedziałam się, dokąd zmierzamy. Wciąż mi
















