Choć wymyśliliśmy plan kilka dni temu, nie zrobił on nic, by uśmierzyć strach w moich trzewiach. Część mnie odmawiała zaakceptowania faktu, że Fae przyjdą, że chcą mieć ze mną cokolwiek wspólnego. Wszystko to wydawało się jakimś sennym majakiem. Ludzie nie zmieniają tak po prostu gatunku, by dowiedzieć się, że mieszczą w sobie niesamowitą ilość mocy zdolnej wstrząsnąć ziemią. Jednak gęsty, czarny
















