Wspomnienie podkradło się do mnie niezauważone. Nie było żadnych znaków ostrzegawczych, że wkrótce zostanę wessana w przeszłość. Moja głowa była wolna od bólu, czuła się lepiej niż kiedykolwiek. Gdy osuwałam się w nieświadomość, eksplozja kolorów pojawiła się pod moimi powiekami. Kolory kotłowały się i wirowały, aż poczułam, że moja istota jest wyciągana daleko, daleko stąd.
Odpłynęłam jeszcze dal
















