„Skupiasz się, kotku?” zagadnął Atlas głosem ociekającym rozbawieniem.
Przypomniałam sobie po raz trzydziesty, by go ignorować i skupić się na zadaniu, które dała mi Adelina. Szło mi okropnie, a Atlas znajdował nieskończoną uciechę w moich wybuchach i chwilowych utratach panowania nad sobą.
Atlas połączył się już z wodą, a Alette instruowała go, jak naprawdę manipulować magią otaczającą jego żyw
















