– Ładnie pachniesz, kotku – mruknął Atlas. – Może powinnaś częściej brać prysznic tutaj.
– Proszę cię, jestem w pełni zadowolona z mojego własnego szamponu i odżywki – prychnęłam, przewracając oczami.
– Mm, nie wiem. Jest coś pociągającego w tym, że pachniesz mną – zachichotał Atlas przy moim uchu.
Odwróciłam się gwałtownie w jego stronę i sapnęłam, gdy jego szorstkie palce chwyciły rąbek mojej sp
















