Vanya:
„A co powiesz na to, że przed wyjściem zostawię ci małe co nieco?” – przekazałam przez łącze, gdy z brakiem tchu oderwał się od naszego pocałunku.
„Co to by mogło być?” – odpowiedział, a ja wstałam, chwytając go za rękę.
„Będę gotowa za godzinę” – powiedziałam do dziewczyn, ciągnąc za sobą KV w stronę schodów, podczas gdy z kuchni dobiegły głośne, prześmiewcze jęki.
„Jeszcze słowo, a skopię
















