Corbin:
To była z pewnością nieoczekiwana wizyta u Dariusa. Vanya znajdowała się zupełnie w innym stanie, szykując się do ataku na własnego brata.
Na całe szczęście zachowała resztki rozsądku i przebiła się przez okno wykuszowe, uciekając.
Patrzyłem, jak Kael zwraca się do Garetha po aprobatę, a potem rusza pędem niczym spadająca gwiazda. Myślę, że trochę doszedłem, to było takie romantyczne.
Dram
















