Corvus:
Trzask... dźwięk imitacji japońskiego wazonu uderzającego o wykończoną, betonową ścianę. Chodziłem w tę i z powrotem, przeczesując dłońmi moje długie, blond włosy.
Jak to w ogóle, kurwa, możliwe?
Alfa Kael ma niezłe jaja, najpierw zwabił tego zapatrzonego w siebie głupca Vulkana, a teraz czyni mojego najlepszego wojownika swoją pieprzoną Luną.
„Ja pierdolę!” krzyknąłem, słysząc pukanie do
















