Vanya:
Za moimi plecami rozległ się głośny krzyk. Moon odwróciła się gwałtownie, patrząc, jak kości Gavina przemieszczają się i trzaskają z głuchym łoskotem. Moon przemieniła się, robiąc krok w przód; poczułam chłodną bryzę znad bayou na mojej skórze, gdy położyłam dłoń na ramieniu Gavina, kucając przed nim.
„Gavin, posłuchaj mnie”. Napotkałam jego spanikowane spojrzenie z wyrozumiałością i miłośc
















