Vanya:
Och, moja Bogini!
Cofnęłam się powoli, kręcąc głową i opuszczając wzrok na ziemię. Chłopakiem, z którym walczyłam, był Dex. Nie, nie, nie. Zamroziło mnie w miejscu, spojrzałam prosto w oczy Dexa. Emocje wirowały wokół jak wielkie wiry wodne, gdy przypomniałam sobie tamtego chłopca.
„Vanya?” – zapytał łagodnie Dex, spoglądając na mnie swoimi pięknymi, dwukolorowymi oczami.
„To byłeś ty” – po
















