Ori:
– KAEL! VANYA! – wszyscy zaczęliśmy krzyczeć, idąc w stronę krateru, nasłuchując i wyjąc głośno w oczekiwaniu na odpowiedź.
Gore i Jinx poruszyli się z niepokojem. Wszyscy wyyliśmy do szarawego, pokrytego chmurami nieba, mając nadzieję, że zdążyli uciec przed zawałem. Gęsta atmosfera potęgowała się z każdą mijającą sekundą. Skanowaliśmy wzrokiem gruzy, podczas gdy Evander owinął Clarisse i bl
















