Z perspektywy Kaela:
Nie czułem się tak cholernie dobrze, odkąd byłem dzieckiem. Ciężkie opony czarnego SUV-a szumią na gorącym asfalcie, pochłaniając kilometry, ale mój umysł jest zakotwiczony mile za nami, na terenach treningowych mojego terytorium. Dosłownie unoszę się nad ziemią. Spędzenie tego cichego, intymnego poranka z Vanyą, obserwowanie, jak z jej spojrzenia znika pustka, a te piękne ocz
















