Vanya:
Możliwość opłakiwania rodziców wraz z bratem i ciotką dała mi niesamowitą siłę; poczułam się, jakby gigantyczny ciężar zniknął z mojej klatki piersiowej. Zara przeniosła nas do mojego pokoju, abym mogła się ubrać, a ja poprosiłam ją, żeby zabrała też Clarisse. Kolejne dwa pyknięcia i byłyśmy w salonie sukien na terytorium wampirów.
Rozkład był z grubsza ten sam, ale było tu mroczniej niż u
















