Kael:
– Kael? – Vaughn odezwał się przez więź, budząc mnie z drzemki.
– O co chodzi, Vaughn? – odpowiedziałem. Otwierając oczy, zastałem Vanyę rozciągniętą na mnie, z plecami opartymi o moją klatkę piersiową. Zaśmiałem się z pozycji, w jakiej się znajdowała.
– Alfa Gareth, Tessa i Dara tu są – odpowiedział Vaughn.
Po co oni tu są?
– Dobra, możemy się spotkać w jadalni. Daj nam piętnaście minut – o
















