Kael:
Leżąc w łóżku z Vanyą, która spała spokojnie po kąpieli, wtulona w zgięcie mojego ramienia, czułem się wolny od jakichkolwiek ciężarów. Przyciągnąłem ją bliżej, czując, jak moje ciało się odpręża, a sen przejmuje nade mną kontrolę.
Widok Vanyi siedzącej na tarasie z kubkiem kawy w blasku wschodzącego słońca wypełnił moje zamglone od snu oczy. Przeciągnąłem się jak Król Dżungli i wyślizgnąłem
















