Vanya:
– To musi się skończyć – pomyślałam, kładąc się na miękkiej, chłodnej trawie.
– Tam, gdzie kończy się jeden problem, pojawi się kolejny – odpowiedziała chrapliwie Moon z cieni.
– Wygląda na to, że będziemy musiały zajmować się nimi na bieżąco. – Zaśmiałam się mrocznie.
– Tym właśnie się zajmujemy. Nie bez powodu nazywają nas Duchowym Wilkiem – zaśmiała się Nyx.
Leżałyśmy tam, obserwując świ
















